Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

20 października 2014

Rowerowa pielgrzymka do Częstochowy na Jasną Górę, bo jeden przyświecał mi cel

Cel tej wycieczki do Częstochowy na Jasną Górę pojawił się całkiem spontanicznie, ale był konkretny. Teoretycznie byłem wtedy w związku z kobietą, która musiała poddać się operacji i panicznie się tego bała. Napisałem teoretycznie, bo właściwie to już się rozstawaliśmy i spodziewałem się, że to koniec. Podczas naszych rozmów, cały czas mówiłem jej, że nie ma się czego bać, bo to jest dosyć prosty zabieg i że będzie wszystko dobrze.

Sam przeszedłem już w życiu kilka zabiegów i podchodzę do tego na spokojnie. Moje zapewnienia trochę ją uspokoiły, ale bez zastanowienia powiedziałem jej, że specjalnie dla niej pojadę na rowerze na Jasną Górę i pomodlę się, żeby wszystko poszło dobrze. Jak powiedziałem, tak zrobiłem i 19 lipca przed wschodem słońca wyruszyłem w moją najdłuższą w życiu wycieczkę rowerową. Dokładnie 6 dni wcześniej zmierzyłem się z trasą o podobnej długości, dlatego czułem się na siłach, że jestem w stanie tego dokonać, a przyświecający mi cel dodatkowo dodawał mi sił.


Rowerowa pielgrzymka do Częstochowy na Jasną Górę, bo jeden przyświecał mi cel - Zapora w Łączanach przed wschodem słońca i we mgle
© Mirek W. / Zapora w Łączanach przed wschodem słońca i we mgle

19 września 2014

Fitness pod chmurką na Błoniach Skawińskich, czyli nie samym rowerem rowerzysta żyje

17 maja tego roku zostały otwarte Błonia Skawińskie, będące częścią parku miejskiego w Skawinie. Dowiedziałem się o tym od znajomego, który powiedział mi, że zamontowano tam kilka różnych przyrządów do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Dookoła biegnie ścieżka asfaltowa o długości około 800 metrów wzdłuż której znajdują się ławki, specjalne miejsce do organizowania ognisk i wyżej wspomniane urządzenia do ćwiczeń, które zostały zamontowane przez firmę Erfit i nazwane "Fitness pod chmurką".

Ja tam byłem, wodę mineralną piłem i co widziałem obfotografowałem :)


Fitness pod chmurką na Błoniach Skawińskich, czyli nie samym rowerem rowerzysta żyje
© Mirek W. / Wjazd na ścieżkę rekreacyjną na Błoniach Skawińskich

9 września 2014

Figury przydrożne w Sosnowicach w województwie małopolskim

Kiedyś zrobiłem kilka zdjęć zabytkowego kościoła w Sosnowicach w województwie małopolskim, a tym razem postanowiłem zaprezentować uwiecznione przeze mnie na zdjęciach przydrożne figury znajdujące się w tej wsi. Znalazłem 3 takie figury, nie licząc tej, która znajduje się obok kościoła. Nie wiem, czy to wszystkie, ale jeśli kiedyś znajdę jeszcze jakąś, to jej zdjęcia na pewno się tutaj znajdą.

Pierwsza figura, której zdjęcia znajdują się poniżej, stoi przy rozwidleniu dróg biegnących w kierunku Przytkowic.

Figury przydrożne w Sosnowicach w województwie małopolskim
© Mirek W. / 28 kwietnia 2014

24 sierpnia 2014

W 14 godzin na rowerze przez dwa województwa i trzy państwa, a nawet prawie sześć :)

To pierwsza próba pobicia mojego rekordu przejechanego dystansu na rowerze w ciągu jednego dnia, który ustanowiłem dobrych 7-8 lat temu. Oczywiście udana, jak się zapewne domyślacie. Wynosił on 255 km, a udało mi się go wyrównać półtora miesiąca temu podczas wycieczki, na której odnalazłem pewną skrzynkę :) Pobiłem go tydzień później 13 lipca, wybierając cel podróży, gdzie jeszcze nie byłem i w większości trasę, którą nigdy nie jechałem. Nowe nieznane okolice miały działać dopingująco na tak długiej wycieczce jaką planowałem. Wyruszyłem z Sosnowic w województwie małopolskim, a odpowiedzi na pytania, gdzie konkretnie byłem i co widziałem, znajdziecie w dalszej części artykułu.


W 14 godzin na rowerze przez dwa województwa i trzy państwa, a nawet prawie sześć :) - Zapora w Porąbce, województwo śląskie, powiat bielski, gmina Porąbka
© Mirek W. / Skąpana w porannym słońcu zapora w Porąbce, województwo śląskie, powiat bielski,
gmina Porąbka

12 sierpnia 2014

Historia pewnej skrzynki

Chciałem Wam opisać przygodę, jaka przytrafiła mi się 5 lipca tego roku, czyli już ponad miesiąc temu. Jak mówi tytuł, będzie to historia skrzynki, którą znalazłem podczas mojej wycieczki rowerowej :) Jeśli lubicie takie historyjki pół żartem pół serio, to zapraszam do czytania i oglądania zdjęć z tej wycieczki.


© Mirek W.